Zrób sobie przerwę. Zasługujesz na to!
Minęły trzy lata od twojego ostatniego urlopu i masz okazję udać się do egzotycznego miejsca gdzieś w innej części świata. Chciałeś tam przez długi czas i masz szansę. Ale masz papugę. Co robisz? Chcesz iść, ale nie chcesz zostawić tego chłopaka z nikim innym, ponieważ boisz się, że:
1. Będzie przeżywał traumę do końca życia.
2. Czujesz, że tylko ty możesz się nim właściwie zająć. 3. Może nie być przerażony, ale będzie na ciebie zły i dąsać się i być może nigdy ci nie wybaczy.
To najprawdopodobniej nigdy się nie wydarzy i oto dlaczego.
Wiele osób obawia się, że to spowoduje traumę u ich ptaka. Czują, że jeśli odejdą, ich mały facet będzie się dąsał, a wszystkie przećwiczyły, ponieważ ich nie ma.
Zamierzam ci delikatnie to rozbić: to prawdopodobnie się nie wydarzy.
Papugi są dość elastycznymi stworzeniami, które dostosowują się do zmian. Robią to na wolności od wieków i będą kontynuowane wraz ze zmianą warunków. W Naturze muszą być elastyczni i muszą rozwiązywać problemy. Ta zdolność adaptacyjna przychodzi im naturalnie, inaczej nie przetrwaliby.
To całkiem niezły problem z rozwiązywaniem problemów, a jeśli rano wychodzisz do pracy lub wychodzisz do sklepu spożywczego, nie mają o tym krowy.
Może to trwać przez dłuższy czas, ale się dostosują.
W swoim czasie wsiadłem do kilku ptaków dla przyjaciół w moim domu i nigdy nie widziałem zranionego ptaka, gdy członek rodziny wrócił po niego. Raczej wydawali się szczerze szczęśliwi, że ich członek rodziny wrócił i byli bardzo szczęśliwi, że znów się z nimi zjednoczyli.
Musiałem wejść na pokład mojego 3 Graysa raz lub dwa. Zabrałem je do domu przyjaciela, który ma o wiele więcej czasu i dużo więcej doświadczenia z ptakami niż ja. W gruncie rzeczy dwóch z Szarych, których adoptowałem, zostało przy mnie postawionych, więc mieszkali z nią przez kilka miesięcy, zanim zostali umieszczeni ze mną. Jest również ich groomerką i mimo tej "traumatycznej traumy" co jakiś czas wciąż ją lubią.
Kiedy poszedłem do pracy w Cincinnati Zoo, opiekując się pisarzem, napisałem je do jej domu, aby zostać z nią i nie stanowiło to problemu. Wróciłem z Cincinnati, wrócili ze mną do domu i życie toczyło się dalej. Bez zamieszania, bez urazów i bez zranionych uczuć.
Od czasu do czasu możesz zobaczyć "odgrywanie roli"; papuga, która wróci do domu, odwróci się od ciebie lub pojawi się na chwilę, ale to nigdy nie trwało dłużej niż dzień lub dwa z tego, co usłyszałem. Więc nie byłbym zbytnio zaniepokojony, gdyby tak się stało.
Istnieją dwa sposoby zapewnienia, że twoje ptaki są pod opieką podczas wakacji. Możesz wejść na pokład swojego ptaka z renomowaną osobą lub możesz poprosić kogoś o codzienną opiekę nad nim. Niektórzy ludzie wolą, aby ktoś przychodził kilka razy dziennie, ponieważ czują, że jest mniej traumatyczny niż przenoszenie ptaka i wszystkich jego rzeczy w inne miejsce.
Mam szczęście. Mam dwóch bliskich przyjaciół, którzy pomagają mi z moimi trzema papugami. Mój dom jest w budynku kondominium, a dwóch moich sąsiadów w budynku jest całkowicie kompetentnych w opiece nad moimi ptakami. Nawiązali z nimi przyjaźnie, które są całkowicie oddzielone od ich związku ze mną. Kiedy wróciłem z dwutygodniowego pobytu ochotników w Best Friends Animal Society, wszedłem do drzwi mojego domu i znalazłem Billa siedzącego z Pepper na stopie i Nan z Parkerem na kolanach. Patrzyli na mnie i wyglądało to tak, jakby mówili: "O, cześć. Gdzie byłeś? "Ale nie było dąsania, żadnych problemów i żadnych niezwykłych zachowań. To było tak, jakbym właśnie poszedł do pracy i wróciłem tamtej nocy jak zwykle.
Te, które okazjonalnie działają, są ludzkimi rodzinami. Kiedy mój przyjaciel Bill, który mieszka w moim budynku, musiał odejść, żeby pomóc przyjacielowi pracować w jego domu, dzwonił prawie każdej nocy, abym mógł umieścić Szaraków na głośniku.
Mógłby mnie oszukać, a on poprosi ich, żeby zrobili sztuczki przez telefon. I tak, rozpoznali jego głos i zrobili mu sztuczki!
To było zabawne, pierwsze kilka razy, ale po około dwóch tygodniach stało się trochę stare. Ale zrobiłem to dla Billa. Naprawdę nie sądzę, żeby ptaki dały wściekłość w jedną lub w drugą stronę, poza możliwością zarobienia orzecha, ale Bill potrzebował kontaktu, mimo że nie mógł ich zobaczyć. Cieszył się, gdy słyszał, jak mówili "dziękuję", kiedy zapytał ich, jakie są magiczne słowa, i słyszy ich imię.
Wszyscy potrzebujemy trochę zmiany. Więc po prostu nie martwiłbym się o poświęcenie trochę czasu dla siebie. Wrócisz odświeżony, zrelaksowany i odnowiony. I to tylko rozwiąże wasz związek z trzodą.
Uważam również, że zmiana w rutynie jest dla nich dobra. Utrzymywanie nowych rzeczy za pomocą nowych rutyn, nowych ludzi, a nawet innego środowiska od czasu do czasu jest czymś, czego wszyscy potrzebujemy. Wierzę, że w naturze każdego człowieka leży spotykać nowych ludzi, widzieć nowe rzeczy i próbować czegoś innego. Czuję, że nasze ptaki nie różnią się od nas w tym sensie.
Dlatego musisz wziąć te wakacje.