Objawy i zaburzenia związane z napadami u kota

Rozwiązywanie zaburzeń napadów Denali'ego

Napady na kota mogą się zdarzyć bez ostrzeżenia. 9 września 2010 r. Kot Denali Woodward, Denali, nagle zawirował, skręcił, upadł i potoczył się po podłodze. Zaczął szaleńczo gryźć swoje palce u nóg. Był niesamowicie cichy, ale świadomy i wydawał się w jakimś dziwnym świecie Halloween. Jakieś dwie minuty później wstał i wyglądał dobrze, chociaż moczony w moczu, i chciał jeść.

Dzień wcześniej widziała, jak Denali spada z okonia na stół.

Krzesło runęło na niego, a jej dwa psy ułożyły się na wierzchu. Jako długoletnia hodowczyni rasy Ragdoll miała przed sobą koty, a po 45 latach zawsze się regenerowały. Ale Denali był inny.

Napady Cat

Przez następne pięć dni Denali w milczeniu chwycił, powtarzając ten sam niesamowity wzór skręcania, sikając i gryząc swoje tylne palce przez 30 do 50 sekund. Po dwóch lub trzech minutach wydawał się odzyskać i udał się do miski z jedzeniem.

Linda próbowała go utrzymać w czystości. Samo dotknięcie kręgosłupa podczas kąpieli spowodowało napad drgawkowy. Podejrzewała, że ​​zraniłby plecy podczas upadku i miał nadzieję, że uraz kręgosłupa może się zregenerować podczas leczenia.

Najlepsi przyjaciele kotów Denali zaczęli go unikać. Nie chcieli się okazywać ani spać z nim. Pachniał źle. Ataki przerażały go. Denali również zaczął się chować.

Pomoc medyczna

Na prośbę członków rodziny Linda szukała pomocy medycznej. Wszystkie testy Denali powróciły do ​​normy. Ale otrzymała mylące, przerażające diagnozy, które obwiniały zachowanie na wszystko, od pcheł, po zakaźne zapalenie otrzewnej kotów (FIP).

Odmówiła mu lekarstwa przeciwbólowego. Wiedziała, że ​​napady padaczkowe nie są bolesne i zażądały leczenia przeciwwstrząsowego. Ale leki nie pomogły. Kontynuował chwytanie -30 napadów w 22 dni.

Denali był nieszczęśliwy, podobnie jak Linda. Unikał jej, ponieważ dawała mu znienawidzone pigułki. Nauczył się wypluwać lek i nadal cierpiał dwa lub więcej napadów każdego dnia.

Linda rozważała eutanazję swojego ukochanego kota

Przed wykonaniem tego ostatniego kroku Linda wyciągnęła rękę do kochających przyjaciół kotów po pomoc. Koledzy, hodowcy, członkowie rodziny (w tym jej siostra weterynarz, dr Jane Milan w Houston) odpowiedzieli na sugestie, polecenia, literaturę weterynaryjną i wsparcie moralne. Linda założyła blog i założyła stronę internetową, aby udokumentować podróż Denali. Stała się ekspertem od konfiskat kici.

Definiowanie ataków

Napad jest rodzajem biologicznej przepływy energii, która wydmuchuje łamacze mózgu. Neurony przenoszą małe elektryczne wiadomości z mózgu przez cały układ nerwowy. Napad się dzieje, gdy "nie wypalają". Większość napadów trwa zaledwie kilka minut i jest bardziej przerażająca niż niebezpieczna, ale może wpłynąć na jakość życia zwierząt domowych i właścicieli, zwłaszcza jeśli występują one z każdą częstotliwością, tak jak u Denali.

Drgawki nie występują często u kotów. Prawie każda choroba (FIP, udar cieplny , zatrucie, niewydolność wątroby, guzy mózgu) może powodować drgawki. Atak spowodowany urazem głowy może powodować blizny w mózgu, które wywołuje drgawki. Z powodu różnych przyczyn i różnych znaków, które można pomylić z innymi problemami, może być trudno dokładnie określić przyczynę. Wiele przypadków ataków u kotów pozostaje tajemnicą.

Ale Linda była na misji, zdecydowana nie tylko znaleźć przyczynę, ale także leczenie.

Grand Mal Seizures

Zwierzęta zazwyczaj cierpią na poważne napady ruchowe (znane również jako epizod grand mal lub toniczno-kloniczny), na które wpływa większość lub całość mózgu. Ofiara upada, traci kontrolę nad ciałem i może wokalizować, podczas gdy nogi wiosłują, drżą lub palą.

Napady psychomotoryczne

Napady psychoruchowe mają wpływ na zachowanie. Zwierzak wydaje się halucynować i obserwować lub strzelać do "niewidzialnych" obiektów. Psy mogą odziedziczyć tego typu napady (gryzienie muchy). Inne napady psychoruchowe powodują, że zwierzęta stają się agresywne lub boją się. Niektóre rodzaje zachowań kompulsywnych / obsesyjnych wynikają z napadów psychomotorycznych, takich jak pogoń za ogonami u psów lub niektóre rodzaje zespołów przeczulicy u kotów.

Napady ogniskowe

Częściowe napady padaczkowe (nazywane również napadami ogniskowymi) dotyczą tylko jednej części mózgu.

Występują one w wyniku urazu mózgu i mogą powodować charakterystyczne zachowania, takie jak lizanie warg, żucie i skurcze wiskrza i są powtarzane u tego konkretnego zwierzaka.

Diagnoza Denali

Po wyczerpujących badaniach Linda dowiedziała się, że niewiele informacji o napadach kotów spowodowanych jest urazem głowy. Niektórzy eksperci uważają, że urazy głowy stanowią więcej napadów niż w przypadku innych procesów chorobowych. Nagrała epizody Denali, by podzielić się z neurologami weterynaryjnymi - kluczowym elementem jego diagnozy - i poprosiła specjalistę o drugą opinię.

Miesiąc po pierwszym ataku dr Jim Fitzsimmons z AAHA Cumming Veterinary Clinic w Gruzji postawił ostateczną diagnozę: napady ogniskowe z powodu urazu głowy. Wyjaśnił, że klasyczną oznaką ogniskowych napadów padaczkowych u kotów jest żucie palca. Dr Fitzsimmons zauważył również, że Denali również wykazywał oznaki zachowań zespołu hiperestezji, a także miał pewne problemy z pchłami. Stresory, takie jak kąpiele pcheł, mogą wywoływać drgawki, ale pchły nie powodowały jego problemów.

Denali może mieć konfiskaty przez resztę swojego życia. Około 20 do 30 procent zwierząt domowych nie reaguje dobrze na narkotyki. Niektóre z tych samych ludzkich leków do kontrolowania napadów są również stosowane w weterynarii . Twój weterynarz może pomóc wybrać najlepszy plan leczenia dla swojego zwierzaka.

"Istnieje szansa 50/50, że Phenobarbital nie będzie działał, ale działa!" Linda mówi. Denali's nie miał ataków od 1 października (około 26 dni od tego pisania), a Linda i dr Fitzsimmons będą powoli próbować zmniejszać dawki w ciągu następnych sześciu miesięcy, aby zobaczyć minimum, z jakim może się dogadać.

Co robić

Podobnie jak w przypadku wielu "tajemniczych" zachowań, Denali cierpiał na konstelację znaków, które wymagały odrobiny szmeru. Linda zachęca właścicieli kotów, aby niezwłocznie poszli na opiekę medyczną, ale nie wahajcie się zrobić własnych badań i zasięgnijcie drugiej opinii.

"Zachowanie Denali powróciło do normy, z wyjątkiem dłuższych drzemek, być może w wyniku jego lekarstwa" - mówi Linda. "Spaceruje, obserwuje ptaki, zadrapania na słupku i podchodzi do mnie, kiedy do niego dzwonię.

Nie moglibyśmy być tutaj szczęśliwsi. "